Na jeziorze Czos rozegrano kolejne eliminacje Żeglarskiego Grand Prix Mrągowa. Do rywalizacji stanęło 21 załóg, a zawody przyniosły nie tylko sportowe emocje, ale także rozstrzygnięcia decydujące o składzie tegorocznego finału.
Regaty Hotel Mercure Mrągowo Cup odbyły się w sobotę, 2 sierpnia, na jeziorze Czos. Na starcie stanęło 21 załóg – 9 jachtów w grupie otwartopokładowej i 12 w klasie kabinowej. Tradycyjnie rozegrano trzy wyścigi krótkodystansowe oraz jeden długodystansowy. Ostatni z nich został nieco skrócony ze względu na ryzyko flauty.
W grupie jachtów otwartopokładowych zwyciężył Dariusz Lubak, startujący na laserze. O końcowym triumfie zadecydował zaledwie jeden punkt przewagi nad załogą Tomasza Stefańskiego, Maksymiliana Stefańskiego i Dariusza Knorpsa. Trzecie miejsce zajęli Kamil Rutkowski i Marcin Rutkowski, płynący na omedze.
W klasyfikacji jachtów kabinowych obyło się bez niespodzianek – po raz kolejny zwyciężyła załoga jachtu Daina w składzie: Karol Góralczyk, Łukasz Dakszewicz i Paweł Pawlicki. Drugie miejsce wywalczyła załoga jachtu Anioł: sternik Dariusz Bałdyga, wspierany przez Julię Bałdygę i Dawida Wejkuća. Trzecie miejsce zajęli Maciej Dymerski, Sebastian Jurkiewicz i Jakub Jurkiewicz.
Jednym z głównych celów tegorocznego cyklu jest łączenie pokoleń żeglarzy. Przykładem takiej współpracy była właśnie załoga jachtu Anioł, w której doświadczenie połączono z młodością, co przełożyło się na miejsce na podium.
Znani są już także finaliści tegorocznego Żeglarskiego Grand Prix Mrągowa. Do regat finałowych, zaplanowanych na 30 sierpnia, awansowało osiem załóg – po cztery z każdej klasy. Wśród jachtów kabinowych kwalifikację uzyskali sternicy: Karol Góralczyk, Dariusz Bałdyga, Maciej Dymerski i Łukasz Śliwa. W grupie jachtów otwartopokładowych awans wywalczyli: Kamil Rutkowski, Adam Kalinowski, Łukasz Cagara i Grzegorz Pieczko. W finale wszyscy zawodnicy popłyną na jednakowych łódkach, co ma wyrównać szanse rywalizacji.
W regatach biorą również udział osoby z niepełnosprawnościami. Burmistrz Mrągowa Otolia Siemieniec zapowiedziała, że najlepsza załoga z Mrągowa otrzyma specjalny pamiątkowy puchar.
Oprócz sportowych zmagań sponsor tytularny – hotel Mercure Mrągowo Resort & Spa – przygotował dla zawodników i kibiców dodatkowe atrakcje. Na plaży przy porcie regat odbył się aqua aerobik, który przyciągnął wielu uczestników. Później rozegrano pokazowy mecz siatkówki oraz zorganizowano gotowanie na żywo prowadzone przez szefa kuchni hotelu. W menu znalazły się m.in. stynka i chłodnik litewski.
Mimo upału – temperatura sięgała nawet 34 stopni Celsjusza w cieniu – atmosfera była gorąca nie tylko na wodzie. Finał regat i after party odbyły się w klubie nocnym hotelu. Dyplomy wręczyła burmistrz Mrągowa, a puchary – dyrektor hotelu Piotr Różański. O godzinie 22 uczestnicy i goście zostali zaproszeni na wspólną zabawę taneczną, która trwała do późnych godzin nocnych.
Nie zabrakło też humorystycznych akcentów. W przerwie między wyścigami jeden z uczestników postanowił zaprezentować taneczne umiejętności na wodzie – manewr zakończył się jednak wywrotką i załoga nie wystartowała w ostatnim biegu.
Finał Żeglarskiego Grand Prix Mrągowa odbędzie się 30 sierpnia. Organizatorzy zapraszają kibiców na ostatnią, decydującą odsłonę cyklu.